Na czym to głównie polega?
Chodzi o przywracanie funkcji, czyli tego co pacjent potrzebuje w życiu codziennym i, lub w innych ważnych dla niego dziedzinach życia, jak na przykład hobby czy sport.
Jak to się różni od pracy ortopedy?
Ortopeda przywraca możliwie optymalny stan struktury w systemie mięśniowo-szkieletowym pacjenta ale nie zajmuje się przywracaniem funkcji, czyli siły mięśniowej, zakresu ruchomości, propriocepcji, koordynacji, gibkości, równowagi, umiejętnością chodzenia czy specyficznych umiejętności związanych z uprawianiem sportu.
Po co mi terapeuta skoro mogę zapytać AI czy też obejrzeć filmik na youtubie, który mi poda protokół rehabilitacji pooperacyjnej/pourazowej i pokaże właściwe ćwiczenia?
Problem polega na tym, że ogólnie dostępne protokoły czy zestawy ćwiczeń są jedynie przeglądem pewnych, bardzo uogólnionych standardów, które nijak się mają do daleko zindywidualizowanych potrzeb danego pacjenta, jego stanu i potrzeb. Żeby tą indywidualizację zapewnić trzeba mieć adekwatny zakres specyficznej wiedzy nabytej w czasie formalnej edukacji, edukacji podyplomowej, umiejętność diagnozowania i diagnostyki różnicowej oraz doświadczenia klinicznego. To tak jak np. leczenie nadciśnienia tętniczego. Można "wygooglować" leki, ich działanie, dawki, skutki uboczne. Teoretycznie więc nie potrzebujemy lekarza żeby to nadciśnienie leczyć, oprócz tego, że potrzebujemy receptę. Ale to nie znaczy, że będziemy wiedzieli, które leki, w jakiej dawce. o jakiej porze dnia, czy nie będą problemem ze względu na inne leki czy też inne, współistniejące choroby. Nie będziemy też wiedzieć co robić gdy dany lek nie będzie działał czy wręcz nam szkodził, czy sytuacja będzie wymagała interwencji szpitalnej i grozi nam udar, jakie dodatkowe badania mogą być przy nadciśnieniu konieczne itp, itd. Nie inaczej jest z fizjoterapią, gdzie zła diagnoza, źle dobrane interwencje, mogą skutkować brakiem powrotu do optymalnej funkcji, niemożności powrotu do pracy, sportu, dalszych powikłań, przewlekłych zespołów bólowych, itp., itd.
W zasadzie więc wartość adekwatnej fizjoterapii sprowadza się do dylematu czy warto inwestować we własne zdrowie i sprawność fizyczną. Każdy musi sobie na to pytanie odpowiedzieć samemu. Dla mnie odpowiedź jest oczywista.

